8 sty 2015

Nieklasyczne Chili Con Carne

Chili con carne- po polsku tłumacząc jest to danie z mięsa mielonego z dodatkiem chili (u mnie w wersji light, bo tylko 5 'krążków'), papryki, czosnku i cebuli w sosie pomidorowym, doprawionym kminem rzymskim.
Czasami dodaje się fasolę i kukurydzę- jak w przypadku mojej, nieklasycznej wersji.
A nieklasycznej dlatego, bo bez dodatku mięsa (chili sin carne).
Z resztą nie wszędzie trzeba 'pakować' mięso, bez niego też da się dobrze i smacznie zjeść! :)
Polecam wersję z ryżem lub tortillą, czyli tak, jak serwuje się tradycyjnie, ja wykorzystałam nadmiar ziemniaków i podałam z naszymi, tradycyjnymi kopytkami.
Danie szybkie w przygotowaniu, jednogarnkowe, sycącę i naprawdę bardzo smaczne.


chili con carne, sos z fasoli, sos z papryki, danie z fasoli, sos z fasolą i papryką i kukurydzą, ostry sos, danie meksykańskie, kraina miodem płynąca* cebula- 1 szt.
* papryka czerwona- 1 mała szt.
* sok pomidorowy- 2 szklanki
* chili- 4-5 'krążków'
* fasola czerwona- mała puszka
* kukurydza- mała puszka
* czosnek- 1 ząbek
* kmin rzymski, słodka papryka- po 1 łyżeczce
* sól, pieprz- do smaku
* kurkuma- szczypta
* olej do smażenia

Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na oliwie.
Paprykę pokroić w kostkę, dodać do cebuli i chwilę podsmażyć.
Wlać sok pomidorowy, dodać sprasowany czosnek, kmin, słodką paprykę oraz pokrojoną papryczkę chili i na małym ogniu, pod przykryciem dusić całość przez około 20 minut.
Na koniec wmieszać kukurydzę, fasolę oraz doprawić solą i pieprzem.

Smacznego! :)


chili con carne, sos z fasoli, sos z papryki, danie z fasoli, sos z fasolą i papryką i kukurydzą, ostry sos, danie meksykańskie, kraina miodem płynąca

chili con carne, sos z fasoli, sos z papryki, danie z fasoli, sos z fasolą i papryką i kukurydzą, ostry sos, danie meksykańskie, kraina miodem płynąca


8 komentarzy

  1. O matko, chili con carne i kopytka!:) Dałabym się pociąć za jedną porcję! :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kopytkami?dobrze widzę? nooo,to już to lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieklasyczna postać klasycznego dania zazwyczaj wróży pychotkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię klasyczne chili con carne, ale nie mam też nic przeciwko wersji bez mięsa-ostatnio jem go coraz mniej. Ciekawe połączenie z tymi kopytkami. Narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kopytkami, to ja chętnie podbieram przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w życiu bym nie pomyślała,żeby podać chilii z kopytkami,super:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za pozostawiony komentarz :)

TOP