2 gru 2016

Popękane ciasteczka piernikowe

Obłędnie pyszne, o miękkim i wilgotnym środku, a do tego mega, mega efektowne- popękane ciasteczka czekoladowe wzbogacone o aromatyczny smak piernika (w końcu Święta tuż, tuż 🎄).
Ich atutem- oprócz wyglądu i smaku- jest to, że zachowują bardzo długo świeżość*, po 2 tygodniach są tak samo miękkie jak po upieczeniu, serio!
Dlatego też można upiec je 5-7 dni przed Świętami, kiedy to mamy ciut więcej luzu i spokojnie wyjąć już na świąteczny stół 😋
Już po jednym kęsie skradną Wasze serce, jestem pewna! 
popękane ciasteczka, ciasteczka czekoladowe, pierniczki świąteczne, ciasteczka pierniki, wypieki na boże narodzenie, kraina miodem płynąca
Około 40 sztuk:
* gorzka czekolada- 200 g
* mąka pszenna- 200 g
* cukier trzcinowy- 150 g
* masło- 60 g
* jajka- 2 szt.
* przyprawa do piernika- 1 łyżeczka z dużą 'górką'
* proszek do pieczenia- 1/2 łyżeczki
* sól- szczypta
* cukier puder- do obtoczenia

Mąkę wymieszać z przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia i solą. 
Czekoladę razem z masłem roztopić i odstawić do ostygnięcia.

Jajka ubić z cukrem aż masa będzie jasna i puszysta. 
Mieszając (na wolnych obrotach), wlewać partiami roztopioną czekoladę z masłem.
Na koniec przesiać uprzednio wymieszane w misce suche składniki – mąkę, przyprawę do piernika oraz sól i ponownie wymieszać. 
Miskę z ciastem przykryć folią i włożyć do lodówki na około 3 godziny. 
Z chłodnego ciasta formować kulki o wielkości orzecha włoskiego**, obficie obtoczyć w cukrze pudrze i ponownie włożyć je na 15 minut do lodówki.
Kule przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, robiąc spore odstępy (2,5-3 cm) i wstawić do nagrzanego na 180 stopni piekarnika.
Piec przez ok. 10-12 minut. 
Studzić na kratce.

Smacznego! :)
popękane ciasteczka, ciasteczka czekoladowe, pierniczki świąteczne, ciasteczka pierniki, wypieki na boże narodzenie, kraina miodem płynąca
* aby zachowały swoją miękką strukturę należy przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniczku na ciastka, najlepiej z dodatkiem skórki z jabłka (moje leżakowały w metalowym pojemniku wyłożonym papierem do pieczenia).
** polecam robić niewielkie kulki, takie mniej więcej wielkości orzecha włoskiego, bo ciasteczka rosną bardzo spore- stąd też należy zachować wskazaną odległość (2,5-3 cm) między wyłożonymi na blachę kulkami.

Przepis zaczerpnięty z bloga Czekoladą utkane 😊

11 komentarzy

  1. wyglądają cudnie. uwielbiam gorzką czekoladę, więc to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudownie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają super, w klimacie świątecznym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetycznie wyglądają i fajnie, że można je upiec wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do zrobienia...piękne i czyta się je pysznie:)Będą nowością na świątecznym stole.
    Dziękuję. Pozdrawiam ciepło
    Cedra

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, czy można cukier trzcinowy zastąpić zwykłym? Wyglądają pieknie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można. I dziękuję ślicznie- każde ciasto żyje swoim życiem i pęka gdzie chce, to ich atut, bo każde jest wyjątkowe i niepowtarzalne :)

      Usuń
  7. Wypróbowane już dwa razy z dzieciakami. Wyborne, jak to określiły. W wersji z miodem kosztem 1/3 cukru chyba jeszcze lepsze :) Dzięki za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAMALENKI cieszę się, że Wam zasmakowały :) U mnie również były pieczone już kilkakrotnie, ale nie wpadłam na pomysł, by pokombinować z miodem :) Przy kolejnym wypiekaniu na pewno skorzystam z Twojej podpowiedzi! Pozdrawiam ciepło :)))

      Usuń

Serdecznie dziękuję za pozostawiony komentarz :)

TOP